Dlaczego sytuacja finansowa poszczególnych FUS jest różna?

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest prawdopodobieństwo wystąpienia pewnych zdarzeń w życiu człowieka. Z funduszu rentowego wypłaca się między innymi renty z tytułu niezdolności do pracy. Z rent tego typu korzysta niewielki procent ogółu ubezpieczonych. Podobnie sytuacja przedstawia się z funduszem wypadkowym, gdzie ilość korzystających osób nie jest zbyt duża. Po prostu większość ubezpieczonych nigdy nie skorzysta z tych świadczeń, a składki musi opłacać.

Inaczej sytuacja wygląd w przypadku funduszu emerytalnego. Zdecydowana większość ludzi, prędzej czy później, zacznie z tego funduszu korzystać. Co prawda statystycznie rzecz ujmując, część osób nie dożyje wieku emerytalnego, ale inna część będzie żyła dłużej niż średnie długości życia podawane przez GUS.

Podobna sytuacja występuje w przypadku funduszu chorobowego, gdyż tutaj też mamy do czynienia z wysokim prawdopodobieństwem wypłat (zasiłki macierzyńskie, chorobowe, opiekuńcze czy świadczenia rehabilitacyjne). Jednak nie zawsze występowały problemy ze zbilansowaniem tego funduszu. Przez początkowe 11 lat obowiązywania zreformowanych ubezpieczeń społecznych (lata 1999-2009) wpływy równoważyły wydatki. Dopiero w 2010 roku konieczne było dofinansowanie kwotą 1,5 mld zł. Kwota to od tej pory rosła corocznie, by w 2018 roku osiągnąć poziom 7.7 mld zł (wyjątkowy, nieznaczny spadek w porównaniu z rokiem 2017, gdy dofinansowanie wyniosło 8,2 mld zł).

Jakie są powody niebilansowania się wpływów i wydatków funduszu chorobowego?

Zasadnicze przyczyny takiego stanu rzeczy, to zwiększenie wydatków tegoż funduszu na przestrzeni ostatnich lat, przy niezmienionej od 20 lat składce, która wynosi 2,45% przychodu ubezpieczonego. Te zwiększone wydatki, to między innymi:

  • kilkumiesięczne wydłużenie okresu pobierania zasiłku macierzyńskiego, co nastąpiło wraz z wprowadzeniem urlopów rodzicielskich; w chwili obecnej zasiłek można pobierać przez 52 tygodnie
  • wprowadzenie urlopu ojcowskiego, w trakcie którego również należny jest zasiłek macierzyński
  • orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 24 czerwca 2008 roku (syg, akt SK 16/06), które nakazało wliczanie do podstawy wymiaru zasiłków niektórych premii
Polecamy  Problemy przy rozkładaniu na raty zwrotu dopłat do pensji niepełnosprawnych

Zatem wydaje się w tym konkretnym przypadku, iż wysokość składki na fundusz chorobowy przestała być adekwatna do zwiększonych możliwości wypłat.

Jakie są konkretne rozwiązania w przypadku uprawnień macierzyńskich?

Kobieta rodząc jedno dziecko ma zagwarantowane 20 tygodni zasiłku macierzyńskiego (którym częściowo może podzielić się z ojcem dziecka). Po upływie tego okresu, jedno z rodziców ma prawo do kolejnych 32 tygodni pobierania zasiłku. Łącznie zatem okres pobierania zasiłku może wynieść 52 tygodnie. Przy czym schematy pobierania tego zasiłku są dwa:

  • przez 26 tygodni zasiłek w kwocie 100% podstawy wymiaru, a przez kolejne tygodnie 60% podstawy wymiaru
  • przez wszystkie 52 tygodnie – 80% podstawy wymiaru

W obu przypadkach sumy wypłat są takie same. Natomiast najczęściej wykorzystywany jest drugi wariant. Warto w tym miejscu pokazać na przykładzie jak taki system zasiłkowy wpływa na budżet funduszu chorobowego. Jeśli dziecko urodzi osoba zarabiająca 5000 złotych brutto, to miesięcznie opłaci 120 złotych składki chorobowej. Jednocześnie otrzyma ok. 2.800 złotych netto zasiłku macierzyńskiego. Zatem na jeden miesiąc otrzymanego zasiłku musiałaby pracować prawie 24 miesiące. Z kolei rok wypłaty takiego zasiłku to 24 lata odkładania składki chorobowej. Do tych kwot należy jeszcze przecież doliczyć kwoty zasiłku chorobowego, z którego bardzo często korzysta się już w czasie ciąży.

Kolejnymi problemami w przypadku zasiłku macierzyńskiego są przypadki fikcyjnego zatrudniania się w ciąży z wysokim wynagrodzeniem. Z tym problemem jeszcze się nie uporano, ale już z bliźniaczym tak. Swego czasu modne było zakładanie fikcyjnych przedsiębiorstw przez kobiety pod koniec ciąży i opłacanie jednej wysokiej składki ubezpieczeniowej. Na tej podstawie otrzymywały one wysoki zasiłek chorobowy. Z tym problemem udało się uporać, poprzez przepisy, które weszły w życie w 2016 roku, zgodnie z którymi zasiłek dla osób prowadzących działalność gospodarczą krócej niż 12 miesięcy wylicza się według specjalnego algorytmu. Dzięki temu ten proceder już się nie opłaca. To też dzięki ograniczeniu maksymalnej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe do 250% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Polecamy  Zrównanie praw do emerytury mundurowej

Tym niemniej problem z fikcyjnym zatrudnieniem na umowie o pracę, celem uzyskania wysokiego zasiłku występuje. Może skala nie jest tak duża, jak była w przypadku zakładania przedsiębiorstw, ale problem jest. Na umowie o pracę nadal wystarczy pobrać jedno wysokie wynagrodzenie, aby otrzymać wysoki zasiłek.

Skutek takich zjawisk jest taki, iż każda kobieta rozpoczynająca pracę w ciąży, zaczyna być traktowana przez ZUS jako podejrzana o pozorne zatrudnienie. Jednak bardzo ciężko to udowodnić, gdyż sądy uznają, że nie ma znaczenia, czy kobieta zatrudniła się tylko po to, by uzyskać zasiłek. Jeśli rzeczywiście świadczyła pracę, to zdaniem sądu zatrudnienie nie jest pozorne.

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *