Możliwe zawieszenie stosowania elementów prawa pracy

Polska gospodarka cały czas znajduje się w stanie zamrożenia i ograniczeń, spowodowanych epidemią koronawirusa. By przeciwdziałać długofalowym skutkom gospodarczym, rząd wprowadza kolejne programy pomocowe, znane już opinii publicznej jako tarcza antykryzysowa czy też tarcza 2.0. Na tym jednak plany rządzących się nie kończą, obecnie powstał już projekt kolejnych rozwiązań, zwanych roboczo tarcza 3.0. I jednym z jej założeń są ułatwienia dla pracodawców przy dokonywaniu zwolnień pracowników, jak i wstrzymywanie obowiązywania układów zbiorowych pracy.

Jakie rozwiązania przewidują założenia do projektu ustawy pomocowej, zwanej roboczo tarcza 3.0?

Otóż jednym z najistotniejszych założeń nowego programu pomocowego jest możliwość typowania do zwolnień tych osób, które mają, poza etatem, inne źródło utrzymania. Przy podejmowaniu decyzji o redukcji zatrudnienia, pracodawca miałby brać pod uwagę czy pracownik ma prawo do emerytury lub renty (jak i innego świadczenia z zakładu ubezpieczeń społecznych) oraz czy uzyskuje dochody z pozarolniczej działalności gospodarczej prowadzonej na własny rachunek, bądź też z tytułu odpłatnego pełnienia funkcji lub z praw majątkowych.

Takie dane pracodawca ma ustalać na podstawie posiadanych informacji lub oświadczenia pracownika, które musiałby on złożyć na wniosek zatrudniającego. Przetwarzanie takich danych osobowych byłoby z mocy prawa dozwolone.

Zgodnie z nowymi przepisami wypowiedzenie umowy o pracę będzie można wysłać poprzez e-mail, z domniemaniem, iż zostało ono złożone z chwilą, gdy pracownik mógł się z nim zapoznać. Pracownik będzie miał 7 dni na złożenie do pracodawcy odwołania (które nie będzie przerywać biegu wypowiedzenia), natomiast pracodawca w przeciągu maksymalnie 3 dni owo odwołanie musi rozpatrzyć. Jeżeli ta procedura nie zmieni decyzji pracodawcy, pracownikowi pozostanie wyłącznie złożenie odwołania do sądu pracy.

Co jeszcze proponuje tracza 3.0 w kwestii zwalniania pracowników?

Otóż w przypadku wyżej opisanego trybu zwolnień nie będzie trzeba przestrzegać procedury zwolnień grupowych (czyli nade wszystko prowadzić negocjacji ze związkami zawodowymi) i zatrudnionemu nie będzie należała się też odprawa (choć zwolnienie będzie praktycznie z winą leżącą po stronie pracodawcy).

Polecamy  Luki w prawie pracy

Kolejna zmiana przewiduje zawieszenie z mocy prawa (bądź też poprzez decyzję pracodawcy) postanowień układów zbiorowych oraz innych, zawartych z załogą porozumień i gwarancji zatrudnienia czy też spraw socjalnych. Taka sytuacja dotyczyć będzie przedsiębiorstw, które wykażą określony w specustawie spadek obrotów lub wzrost obciążenia funduszem płac, czyli wzrost ilorazu kosztów płac i przychodów z działalności z okresem sprzed epidemii co najmniej o 5%.

Jeszcze innym i dość znaczącym ułatwieniem dla pracodawców ma być możliwość kierowania pracowników na przymusowy urlop, zarówno zaległy, jak i częściowo tegoroczny.

Jak proponowane zapisy tarczy 3.0 oceniają partnerzy społeczni?

Generalnie są one oceniane negatywnie, gdyż mocno zauważalne jest osłabienie pozycji pracownika na rynku pracy. Tak naprawdę pozytywnie oceniana jest tylko możliwość kierowania pracowników na urlop. Zdaniem Łukasza Kozłowskiego, głównego ekonomisty Federacji Przedsiębiorców Polskich, to jest racjonalne rozwiązanie, umożliwiające utrzymanie etatu i zapewnienie ciągłości pracy w przyszłości, gdy trzeba będzie odrabiać straty.

Wobec pozostałych propozycji, szczególnie zaś nowego typu zwolnień, jest szereg uwag. Zdaniem profesora Jacka Męciny, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan, trudno dziś jednoznacznie oceniać założenie tarczy 3.0, gdyż póki co są to zapowiedzi i przecieki prasowe, a nie konkretne projekty. Tym niemniej są to dość znaczące zmiany w przepisach prawa pracy i na pewno wymaganym byłoby ich konsultowanie z reprezentatywnymi organizacjami pracodawców i związkowców, szczególnie z ramach Rady Dialogu Społecznego.

Z kolei to, czego oczekują pracodawcy, to zdaniem profesora Jacka Męciny, między innymi:

  • stosowania 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy
  • wprowadzenia kont czasu pracy
  • wydłużenia limitu zatrudnienia na czas określony do 48 miesięcy
  • wydłużenie okresu zatrudnienia pracowników tymczasowych do 36 miesięcy

Jednocześnie wątpliwości budzi, czy potrzebne są w obecnej sytuacji takie elementy, o których mówi się w kontekście projektu tarczy 3.0, jak:

  • zawieszanie zasad powszechnej ochrony stosunku pracy
  • zawieszanie procedury zwolnień grupowych
  • zmiana zasad wypowiadania umów o pracę
Polecamy  Czy mediacja jest skazana na bycie tylko marginalnym rozwiązaniem sporów pracowniczych?

Zdaniem związków zawodowych takie propozycje stanowią zamach na prawa pracownicze. A tak znaczne ułatwienie dokonywania zwolnień pracowników może wywołać lawinowy wzrost bezrobocia i znaczne poszerzenie strefy ubóstwa. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”, w przypadku uchwalenia tarczy 3.0 w projektowanej wersji, będzie namawiać Prezydenta RP Andrzeja Dudę do jej niepodpisywania. Związek zawodowy ponadto sonduje możliwość przeprowadzenia protestów w okresie obowiązywania zakazu zgromadzeń.

Pozostałe centrale związkowe równie negatywnie oceniają taki projekt pomocy. Zdaniem Andrzeja Radzikowskiego, przewodniczącego OPZZ, procedowanie takiego projektu rozwiązań dobitnie świadczy o tym, iż obecny rząd nie jest propracowniczy. Tak naprawdę jest to próba obciążeniami zatrudnionych kosztami kryzysu gospodarczego.

Jakie jeszcze zapisy zawarte są w projekcie pomocy tarcza 3.0?

Otóż są tam zawarte jeszcze inne propozycje regulacji rynku pracy w najbliższym czasie. Przewidywane jest chociażby to, iż pracodawca będzie mógł otrzymać dopłaty do pensji także dla tych pracowników, którzy nie zostali objęci przestojem lub skróconym czasem pracy, oczywiście do wysokości 40% przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału. Jednakże czynnikiem warunkującym uzyskanie takiej pomocy jest wykazanie odpowiedniego spadku obrotów lub wzrost obciążenia funduszem płac.

Mowa jest też o możliwości wypłacania odpraw w formie umownej, w wysokości nie przekraczającej 10-krotnosci płacy minimalnej, czyli 26.000 zł obecnie. Ponadto pracodawca w czasie epidemii nie będzie zobowiązany do tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, dokonywania odpisów na nie, jak i wypłacania świadczeń urlopowych. A jeszcze inna propozycja dotyczy zakazu konkurencji i mówi ona o tym, iż każda ze stron umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia będzie mogła ją wypowiedzieć, z zachowaniem terminu 7 dni.

Podsumowując, projektowane rozwiązania w postaci tarczy 3.0 dość mocno i radykalnie ograniczają prawa pracownicze. Tak naprawdę dają one dużo możliwości dla pracodawcy, by szybko i w miarę możliwości bez nadmiernych wydatków przeprowadzić redukcję zatrudnienia. Czy te przepisy wejdą w życie w takiej postaci, tego na dziś nie wiadomo. Tym niemniej należy się przygotować na to, iż polską gospodarkę czeka fala zwolnień pracowniczych i idący za tym znaczny przyrost bezrobocia.

Polecamy  Problemy przy rozkładaniu na raty zwrotu dopłat do pensji niepełnosprawnych
[Głosów:1    Średnia:5/5]

One thought on “Możliwe zawieszenie stosowania elementów prawa pracy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *